Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.
Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

Czy reklama uwodzi człowieka? Psychologia fotografii.

Jeśli prowadzisz działalność na rynku, jednocześnie bacznie ten rynek obserwujesz. Psychologia odgrywa w reklamie ogromne znaczenie. Siła oddziaływania przekazu reklamowego bywa potężna. Reklama właściwie interpretowana tworzy i orientuje, animuje, czyni propozycję, stanowi pomoc przy sprzedaży. Z tego właśnie powodu często stawia się jej zarzut… uwodzenia odbiorcy.
Pierwszy krok ku klientowi…
To jasne, że podczas planowania koncepcji reklamy, najważniejsze jest rozeznanie potrzeb klientów, rozszyfrowanie ich pragnień, chęci i motywów. Sednem jest staranne rozpoznanie i wyszukanie indywidualnej osobowości konsumenta i grupy, do której zamierzasz skierować reklamowy apel. 
Głównym zadaniem jest tutaj wywołanie u klienta związków emocjonalnych z produktem, a następnie przekształcenie ich w realne do zrealizowania wartości psychiczne.
Nośnik reklamy nie powinien stanowić kryterium określania celów wizerunkowych przedsiębiorstwa. Wybór nośnika reklamy odbywa się na bazie określenia celów. Nigdy odwrotnie. Poza tym jednostronne i jednoosobowe decyzje w zakresie określania celów i strategii wizerunkowej są zawsze eksperymentami wątpliwymi.
Kiepski produkt a zaufanie do firmy
Nie należy hołdować pomysłom, które w docelowej reklamie upatrują namiastkę korekty produktu. Niechodliwe produkty rynkowe nie zostaną odświeżone przez zbudowanie atrakcyjnego obrazu. Jeśli image uruchomi sprzedaż tych produktów, to tylko na krótki czas. Za chwilę zapotrzebowanie znowu spadnie.
Jedynie atrakcyjny produkt jest w stanie rozbudzić i ukształtować odpowiednio bogaty świat wyobrażeń. Technicznie przestarzały nie da się “odświeżyć” żadnymi sztuczkami, chociaż może chwilę dłużej “pożyć” na rynku. Gdy tylko konsumenci dostrzegą jego słabe strony, wówczas wprowadzenie “nowych formuł” i “niepowtarzalnych składników” nic nie pomoże. Baza zaufania do produktu i firmy ulegnie zniszczeniu. Cenny kapitał zostanie zaprzepaszczony. 
Jak wiemy, zaufanie jest największą walutą społeczną. Podobne zabiegi prowadzą do utraty czegoś bardzo cennego. Odbudowanie zaufania jest o wiele bardziej pracochłonne.
Manipulacja w reklamie. Czy można manipulować lub sterować nabywcą?
Każda reklama jest sugestywna sama w sobie. Chce ona wpływać, oddziaływać, zmieniać.
Człowiek posiada mechanizmy obronne, które pozwalają mu bronić się także przed reklamą. Nie ma jednak ludzi odpornych na reklamę. Odbiorca może przecież wyłączyć telewizor, lub przerzucić kanał, ale nie może zamykać oczu przed każdym billboardem, albo zatykać uszu w autobusie, gdy słyszy reklamę radiową. Przerzucając kartki magazynu przez sekundę na nią patrzy.
Reklama jest przekazem z natury prostym, więc uchwycenie wszystkich jej słabych stron i postawienie prostych kontrargumentów możliwe jest w bardzo krótkim czasie.
Obecny konsument stał się w dużej mierze podatny na sugestię. Docenia przeżycie zakupu, atmosferę, “plusy” swojej ulubionej marki. Zatem zarówno doradca marketingowy, jak i przedsiębiorca zmuszeni są do akcentowania reklamy w taki sposób, aby wytworzyć odpowiednie treści emocjonalne.
Psychologia fotografii… czyli serce, a nie umysł.
52% konsumentów nie wykazuje zainteresowania marką z uwagi na jej niezachęcającą identyfikację wizualną. Wielu swoje decyzje zakupowe argumentuje interesującym designem firmy. Fotografowie reklamowi mają, więc duże pole do popisu. Uatrakcyjniają i uprzyjemniają przekaz reklamowy za pomocą fotograficznych trików i odpowiedniej kompozycji.
Bardzo często reklamy nie prezentują dokładnie produktów( przykład reklama butów Tomasz Ossoliński for Gino Rossi). Są one ukazywane w taki sposób, aby w podświadomości potencjalnego klienta wykreować obraz idealnego świata oraz przeświadczenie, że będzie szczęśliwy o ile tylko umyje włosy tym konkretnym szamponem, założy najmodniejsze spodnie, a do nich dobierze buty z reklamy.
Współczesna fotografia reklamowa przestała sprowadzać się jedynie do wykonywania dobrych technicznie zdjęć. Aby kampania była udana, fotografie muszą wywoływać prawdziwe emocje. Muszą intrygować, przyciągać wzrok i wywoływać emocje. Często odbywa się to bez uwzględnienia podstawowych zasad etyki. 
Im mniej myślimy, tym istnieje większe prawdopodobieństwo, że reklama nas uwiedzie. Dlatego właśnie przekaz reklamowy bywa skonstruowany w taki sposób, aby większy wpływ na nasze decyzje miało serce, a nie umysł. W reklamie chodzi o to, aby maksymalnie zminimalizować jakiekolwiek refleksje. Ważne, aby wywołać emocje, a często kontrowersje.
Podsumowując, nieodpowiedni produkt nie może być skutecznie sprzedawany nawet przy najlepiej skonstruowanej reklamie. Reklama nie powinna niczego skrywać, powinna być prawdziwa i torować drogę produktowi. Jej zadaniem nadal pozostaje skonfrontowanie konsumenta z produktem, a czy za pomocą seksu, czy za pomocą storytellingu, czy też apelami na tematy cenowe – to sprawa wtórna. Najważniejsze, aby produkt spełniał obietnice, zapowiadane przez reklamę. Wtedy zaufanie i wizerunek firmy wyjdą na tym bez szwanku.
Do przeczytania.
Magdalena Anna Szmidt
Jeśli masz do mnie pytanie napisz do mnie. Chętnie pomogę.
WYŚLIJ WIADOMOŚĆ

Jak przygotować opis “o firmie”?

Strona internetowa jest wizytówką Twojego biznesu. Najczęściej odwiedzaną podstroną jest zakładka zawierająca informacje „o firmie”. W jaki sposób przygotować opis, który pomoże wpłynąć na decyzję zakupową Twoich potencjalnych klientów? Jak zaprezentować się, aby wzbudzić zaufanie i zachować autentyczność? Czy warto wykorzystywać storytelling? … oraz czego lepiej nie pisać?
Obojętnie, czy prowadzisz hurtownię, redakcję czy jesteś osobą prywatną opis Twojego biznesu powinien być profesjonalny. Powinien realizować założony cel. Jest nim zyskanie zaufania potencjalnych klientów. W momencie, w którym uświadomisz sobie, jakie jest to ważne, tworzenie opisu przyjdzie zdecydowanie łatwiej. Jak sprawić, aby Klient po pierwszych dwóch zdaniach przeczytał opis do końca?
Zaufanie to waluta przyszłości
W życiu i w biznesie zaufanie jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o trwałości relacji. Zdobycie zaufania klientów to wyzwanie, z którym mierzy się każdy przedsiębiorca. Pracujesz na nie latami, a stracić możesz je błyskawicznie.
Synonimem wiarygodności firmy jest strona internetowa, kontakt zawierający adres siedziby, rekomendacje, portfolio klientów, ale przede wszystkim profesjonalny opis działalności. Klienci chętniej korzystają z usług firm, które cechuje profesjonalizm. Kilka umiejętnie i rzetelnie przygotowanych zdań pozwoli Ci na zaprezentowanie firmy w świetle kompetentnego partnera biznesowego.
Musisz mieć na uwadze, że klient, który pierwszy raz odwiedza Twoją stronę jest sceptyczny. Szuka na niej informacji, które pozwolą Cię poznać. W dobie internetu, który chłonie wszystkie informacje – niekoniecznie prawdziwe – jak gąbka, ludzie cierpią na niedobór zaufania i są wyczuleni na manipulację. Zastanów się, skąd klient ma wiedzieć, że trafił na rzetelnego przedsiębiorcę?
Czego lepiej nie pisać?
Jedno z zapytań, które otrzymałam, brzmiało mniej więcej tak: Pani Magdo, proszę nam pomóc. Potrzebujemy opisu hurtowni akcesoriów GSM. Zależy nam na tym, aby pokazać, że jesteśmy dużym graczem na rynku, liderem stawiającym na rozwój. Wiadomość skłoniła mnie to do refleksji. Podczas pracy na stanowisku redaktor naczelnej, każda wzmianka dotycząca „innowacji” czy samozwańcze „jesteśmy liderem na rynku”, działały na mnie jak płachta na byka.
Ale w czym rzecz? Uwierz mi, że klient nie chce słuchać o tym, że jesteś liderem, że zdobyłeś całą gamę nagród i posiadasz liczne tytuły, o których nikt poza Tobą i organizatorem nigdy nie słyszał.
Dodatkowo, już najgorszym z możliwych jest opis firmy przesycony frazesami marketingowymi w stylu: „spełniamy wymagania najbardziej wymagających klientów” czy „oferujemy wysoką jakość w niskiej cenie”. Brrrr! Nic, tak nie odstrasza jak formalny, sztampowy tekst.
Oczywiście, być może strategia Twojej firmy opiera się na taktyce szokowej, wzbudzaniu kontrowersji lub agresywnej polityce. Nie mniej jednak, klient nie zamierza wysłuchiwać o Twoich osiągnięciach. Interesuje go to, co on będzie z tego miał, jeśli kupi ten produkt akurat od Ciebie.
Jak to napisać? 
Opis firmy nie powinien być zbyt długi. Oryginalność, autentyczność, konkrety i jasny przekaz to zasady, którymi powinieneś kierować się przy przygotowywaniu tekstu. Podstawową jego funkcją jest prezentacja wizerunku firmy i pokazanie Klientowi, że jesteś taką samą osobą jak on. Przede wszystkim postaw na autentyczność. Dzisiejszy konsument jest świadomy i bez trudu wyłapuje fałsz. Opowiedz o swojej firmie: krótko, zwięźle i prawdziwie.
Mów językiem korzyści
Większość z nas zdaje sobie sprawę, że operowanie wartościowym językiem korzyści nie tylko w mowie, ale również w piśmie jest prostą drogą do sukcesu. Ustalenie motywacji klienta jest pomocne przy przedstawieniu mu takich argumentów, które skutecznie nakłonią go do podjęcia decyzji zakupowej.
Storytelling – używać czy nie używać?
Storytelling, czyli opowiadanie historii to coraz częściej wykorzystywana metoda. Bez wątpienia, to bardzo interesująca forma reklamy głównie z powodu oddziaływania na emocje. Nie od dzisiaj wiadomo, iż najlepszym sposobem na sukces reklamy jest wywołanie emocji poprzez odwołanie do ważnych społecznie wartości. To przekaz, który pomoże Ci nawiązać więź z odbiorcą. Opowieść marki powinna się opierać na kilku kluczowych elementach i spełniać trzy testy. Niekwestionowanym specjalistą od storytellingu, od którego warto się uczyć (i z chęcią Ci go polecę) jest Paweł Tkaczyk, autor książki „Zakamarki marki”.
Przygotowanie dobrego tekstu „o firmie” wymaga skupienia na odbiorcach, przedstawieniu konkretów oraz operowania odpowiednim stylem. Odbiór tekstu jest uzależniony od wielu czynników, a szczera komunikacja jest kluczem w realizowaniu założonych celów. Pamiętaj, że Twoja strona powinna być na bieżąco aktualizowana, nie tylko z uwagi na wujka Google, który nieustannie zmienia swe algorytmy, ale przede wszystkim na Twoich klientów. Zapewnij im wartościowy content, aby pomóc im w rozwiązywaniu ich codziennych problemów. Bądź pomocny! Zawsze i wszędzie.
Do przeczytania.
Magdalena Anna Szmidt
Jeśli masz do mnie pytanie lub chciałbyś, abym pomogła Ci w przygotowaniu profesjonalnego opisu Twojej firmy, napisz do mnie.
WYŚLIJ WIADOMOŚĆ
photo: stocksnap.io

PR kryzysowy. Kooperacja zamiast konfrontacji.

Afera spalinowa Volkswagena, kryzys wizerunkowy marki napojów energetycznych Tiger, opóźniona reakcja firmy LPP, właściciela marki odzieżowej Cropp po katastrofie w Rana Plaza w Bangladeszu. Któż z nas nie pamięta tych historii? Jak uniknąć błędów w komunikacji i uchronić firmę przed pogłębianem destabilizacji? Jak reagować, gdy kontakt z mediami nie przyniósł oczekiwanych efektów, a komunikat prasowy zniekształcił to, co chcieliśmy przekazać? … czyli kryzysowy PR.
Niebagatelną rolę w kontaktach z mediami odgrywa komunikacja. Język jako jej najważniejszy instrument może okazać się znakomitym środkiem kreującym autorytet i reputację firmy. Magiczna siła słów może uwiarygodnić wizerunek przedsiębiorstwa  i przekonać do jego jakości na rynku. Jednak kryzys wizerunkowy może dotyczyć każdej marki, firmy czy osoby i może wystąpić w dowolnym czasie. Zwłaszcza w dobie mediów społecznościowych, kiedy informacja rozprzestrzenia się w tempie ekspresowym, a w centrum zainteresowania mediów można znaleźć się w jednej chwili. 
Kluczowym elementem zapobiegania kryzysom są działania prewencyjne. Zazwyczaj podejmowane na długo przed zaistnieniem sytuacji kryzysowej. Kluczem jest wcześniejsze zabezpieczenie firmy przed niechcianymi ewentualnościami oraz wyznaczenie strategii opierającej się o tzw. scenariusz działań kryzysowych. Poniżej kilka możliwości postępowania w obliczu kryzysu oraz przykłady zachowań, jakich należy unikać, by zminimalizować ryzyko pogłębienia niepożądanej sytuacji.
Sprostowanie. Trochę o prawie prasowym.
Zwykle pierwsza reakcja zainteresowanych na zamieszczone nieprawdziwe lub zniekształcone informacje, opiera się na żądaniu sprostowania. Zgodnie z prawem prasowym obywatele mają prawo korzystać z przysługującej im możliwości obrony swoich racji, a redakcja ma obowiązek zamieszczenia odpowiedniego wyjaśnienia w tym samym miejscu, gdzie uprzednio ukazała się błędna informacja. Zawsze warto wykorzystać okazję nieudanej publikacji prasowej do tego, aby ze „złego” kontaktu uczynić dobry, ale nie zawsze za pomocą sprostowania.Tylko w ostatecznych przypadkach zdecyduj się na zastosowanie drastycznych środków prawnych, bo zostawisz za sobą stos ruin i spalone mosty.
Prawo do sprostowania jest swoistą „ochroną przed prasą”, przeciwwagą dla władzy i wpływu środków masowego przekazu. Jest także interpretowane jako ochrona dla samej pracy, ponieważ ogranicza ewentualne szkody wyrządzone przez publikację, a tym samym zmniejsza i ogranicza ewentualne roszczenia odszkodowawcze. 
Pewnie nurtuje Cię pytanie, czy możesz zażądać sprostowania, jeśli o Twoim nowym produkcie jeden z dziennikarzy napisał, że jest niskiej jakości. Prawo prasowe dotyczy faktów, a nie poglądów i komentarzy. Nie ma środków prasowych, które pozwalałyby występować przeciwko poglądom redaktora. Sprostowania można zażądać, ale jedynie w przypadku fałszywego przedstawienia faktów. Jeśli sprostowanie nie zawiera treści karalnej, redakcja ma obowiązek je opublikować w terminie 7 dni od dnia otrzymania. Nie wolno jej niczego w nim zmieniać.
Komentarz redakcyjny
Redakcja może jednak podważyć prawdziwość przedstawionych w sprostowaniu informacji. Zamieści je mimo wszystko, ale dołączy tzw. komentarz redakcyjny, w którym poinformuje Czytelników, że zamieszcza sprostowanie zgodnie z prawem prasowym niezależnie od jego prawdziwości. W wielu krajach podobne komentarze są tolerowane, natomiast w Polsce są zabronione. W większości przypadków Redakcja przyznaje się do błędu i publikuje sprostowanie, jednak Twoje pozytywne relacje z medium stają pod znakiem zapytania.
Warto mieć na uwadze, że każda próba zatuszowania błędu, który powstał po stronie Twojej firmy, może przynieść odwrotny od zamierzonego efekt. Nie warto, więc próbować tuszować prawdy, bo takie postępowanie dodatkowo pogarsza sprawę, a przedsiębiorstwo zyskuje opinię kłamcy. Najrozsądniejszym rozwiązaniem jest publiczne przyznanie się do winy, wystosowanie przeprosin i zaoferowanie konstruktywnego rozwiązania. W ten sposób można odzyskać zaufanie opinii publicznej i uniknąć ryzyka pogłębiania kryzysu wizerunkowego.
Jakie zachowania przyczyniają się do pogłębiania kryzysu?
  • brak odpowiedzi i reakcji,
  • stosowanie automatycznych odpowiedzi,
  • brak kontroli nad komentarzami pojawiającymi się w internetowym wydaniu bądź na kanałach w mediach społecznościowych,
  • wywyższanie się i kreowanie w pozycji eksperta,
  • unikanie konsekwencji,
  • zdawkowe angażowanie się w dyskusję, by następnie całkowicie się z niej wyłączyć,
  • kreowanie wizerunku firmy anonimowej, niedostępnej dla klienta – ignorowanie odbiorców i ich problemów czy prób nawiązania konwersacji.
Wielu wielkim przedsiębiorstwom i instytucjom przydarzyły się katastrofy wizerunkowe tylko dlatego, że postanowiły ignorować istnienie mediów bądź nie podjęły działań zapobiegawczych w odpowiednim czasie. Nieporozumienie nie jest powodem do palenia za sobą mostów, jest raczej oznaką, że dotychczasowe kontakty wymagają poprawy. Wspomniana na początku artykułu, marka odzieżowa Cropp, dedykowana młodym ludziom, pogłębiała swój kryzys wizerunkowy brakiem reakcji na falę niezadowolenia, która powstała w internecie. Mając na uwadze podobne historie warto wyciągnąć wnioski i pamiętać, że raz nadszarpnięty wizerunek pozostawia bliznę na długi czas.
Przyznanie się do błędu i propozycja satysfakcjonującego rozwiązania są niezbędnymi elementami odzyskiwania zaufania klientów. Sprostowanie to najcięższa broń, jaką firma może wytoczyć w walce z informacjami zamieszczonymi w mediach. Należy po nie sięgnąć tylko wówczas, gdy pozaprawne środki prawne i porozumienia nie przyniosły pożądanego skutku. Należy zachować spokój i zawsze kierować się zasadą kooperacja zamiast konfrontacji.
Jeśli masz do mnie pytania lub nie wiesz jakimi narzędziami mógłbyś posłużyć się zanim sięgniesz po sprostowanie, napisz do mnie. Chętnie pomogę.
WYŚLIJ WIADOMOŚĆ

PRZECZYTAJ:

photo: geralt / pixabay.com